Moja historia.

Mieszkam w Polsce od 9 lat i dopiero niedawno poczułam, ze to jest moje miejsce na ziemi. Po przeprowadzce z Białorusi rzeczywistość w nowym kraju nie była taka jaką sobie wyobrażałam.  Może dlatego, że byłam młodsza i nastawiona na idealnie poukładany świat rodem z bajki Disneya.  Niektóre sytuacje z życia przerastały mnie, a brak zrozumienia ze strony obcych ludzi nie dawało mi poczucia jakiejkolwiek przynależności. To bardzo ważne, zwłaszcza w  okresie dojrzewania, aby solidaryzować się z jakąś grupą społeczną, bo jest to zawsze jakimś punktem odniesienia. Nie mając uznania wśród znajomych, odnajdywałam się w pisaniu.

            Moje początki sięgają jeszcze ery pingera, gdzie mogłam wyładować emocje na klawiaturze, pisałam do grona anonimowych odbiorców. To była idealna odskocznia, dzięki której rozpoczęła się moja przygoda z blogowaniem.

            Z biegiem lat Internet opanował każdą sferę naszego życia. Im więcej czasu poświęcałam witrynie pinger, tym bardziej zaczynałam orientować się w tematach związanych z blogowaniem. Tak narodził się pomysł na założenia bloga “z prawdziwego zdarzenia”. Nie udałoby mi się to bez pomocy znajomych i bliskich mi osób. Pierwotną wizualizację domeny stworzyłam przy pomocy kolegi- informatyka i dopiero z czasem przyswajam sobie umiejętności związane z kreowaniem stron internetowych.  Pierwsze zdjęcia, jakie pojawiły się na moim blogu robiła mi koleżanka z klasy, która pasjonuje się fotografią. To ona stała się wyznacznikiem jakości zdjęć prezentowych na moim blogu, której dzieło obecnie kontynuuje i pielęgnuje Sara Czech, obecna fotograf. Jej prace możecie podziwiać na FP

            Okres, w którym poważnie zaczęłam podchodzić do blogosfery, był przełomowym etapem  w moim życiu. Inspirację na temat bloga, który z pamiętnika na pingerze stał się blogiem o sprecyzowanej tematyce czerpałam od ludzi, aktualnie podbijających blogosferę. To oni przełamywali pierwsze lody, aby przekonać odbiorców do tego, że blogiem można pokazać nie tylko swój styl ale i światopogląd. Żeby stać się czyjąś inspiracją nie wystarczy tylko stworzyć stylizacji rodem z okładki VOGUE, której unikatowość jest w stanie skopiować każdy potencjalny fan modowej branży. Inspiracją stajesz się wtedy, gdy dzięki Tobie, ktoś zrobi krok naprzód, gdy pokona swoją barierę bo wie, że można.

            Mary Clark, jako moje “alter ego” też przeszło transformację. Na samym początku była Mary Klein (z niem.- mała). Nie wiem dlaczego, ale pewnego dnia po prosu z nadmiaru czasu szukałam w Internecie nazwisk o prostej i przyjemnej wymowie do tego łatwych w zapamiętaniu. Niby błaha historia, ale Mary Clark jest ze mną od 5 lat i stanowi pewnego rodzaju element mnie, dzięki któremu przestałam być anonimowa nawet w sieci.

            Czytając ten post pewnie zastanawiasz się jaka jest jego idea – zawsze warto zaryzykować i próbować udoskonalać siebie każdego dnia. Mimo, że wcześniej wychodziłam z założenia, że mój blog nie zaprowadzi mnie daleko, teraz, mając za sobą pewien bagaż , wiem, że mam wewnętrzną motywację  do tego, aby osiągnąć obrany cel i skupić się na tym, co stanowi priorytet w moim życiu.  Często zadaję sobie pytanie czy droga do doskonałości istnieje? Z perspektywy czasu mogę śmiało stwierdzić, ze to czy coś jest idealne zależy od Ciebie. I nieraz jest tak, że coś co z Twojej strony spełnia wszelkie kryteria doskonałości dla innych staje się obrazem braku ambicji. Dopasowując się pod ich opinię deformujemy nasz obraz doskonałości, tym samym podporządkowując się powszechnie uznawanym ramom doskonałości. Moda taka nie jest, moda pozwala na improwizację i tylko jej gorliwy zwolennik zrozumie przekaz zawarty w tych zdaniach. Stylem wyrażasz siebie, swoje podejście do życia, a nie zawartość swojego portfela. Umiejętność komponowania własnych stylizacji, które jako całokształt wyrażają pewną ideę jest nie lada wyzwaniem, czymś zupełnie innym niż kopiowanie stylizacji z witryn sieciówek czy okładek magazynów mody.

             Konstruktywna krytyka jest dobrą krytyką bo nie hamuje Cię przed niczym, a wręcz przeciwnie determinuje by coś zmienić, ulepszyć. Jednak ta, której wydźwięk podszyty jest arogancją i zazdrością często wynika z braku wiedzy i orientacji w tym świecie. Podejmij ryzyko. Jeśli wygrasz – będziesz szczęśliwy, jeśli przegrasz – będziesz mądry”

Dziękuję że jesteście i mam nadzieje że zostaniecie na dłużej. Przed nami bardzo ciekawa podróż po moim świecie.

koaz1

kolaz2

DSC_4268

kolaz3

2 Comment

  1. LZ says: Odpowiedz

    Realizowanie pasji, to rozumiem! Tak trzymaj 🙂

    1. Maryclark says: Odpowiedz

      Dziękuję!

Dodaj komentarz